Kto ma uszy niechaj słucha

Strona społeczności chrześcijańskiej

Kto ma uszy niechaj słucha

Kto ma uszy, niechaj słucha

Kliknij aby powiększyć

(9) Kto ma uszy, niechaj słucha. (Ew. Mateusza 13:8-9, Biblia Warszawska)
(16) Ale błogosławione oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą, (Ew. Mateusza 13:16)
Jeśli kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha! (Ew. Marka 4:22-23, Biblia Warszawska)
To mówiąc, wołał: Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. (Ew. Łukasza 8:7-8)
(29) Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. (Objawienie 2:29) – 8 powtórzeń

Fraza Kto ma uszy, niechaj słucha występuje w Nowym Testamencie na podkreślenie rzeczy bardzo istotnych, wymagających głębokiego zastanowienia, zastosowania lub zaufania Bogu – i zazwyczaj to na te ważne informacje zwracamy uwagę. Jedak samo to określenie jest bardzo wymowne, ponieważ mamy uszy, ale i częsty problem ze słuchaniem Boga – w sensie nieumiejętności rozpoznawania Jego głosu i Jego woli oraz nie brania sobie do serca Jego Słowa (Jego przykazań, zaleceń i wskazówek zebranych w Biblii). Oba problemy utrudniają a czasem nawet uniemożliwiają bliską osobistą więź z Bogiem – albo nie dopuszczają do nas prawdziwych informacji o Bogu, albo powodują wewnętrzne zamieszanie i niezrozumienie.

Bóg jest niewidzialny, ale nie jest ani głuchy, ani niemy. Jego przekaz jest rozległy i wyraźny: wciąż mówi do ludzi o swojej miłości, planach, o łasce; chętnie uczy i zachęca, a gdy trzeba ostrzega i napomina. Są to słowa pełne miłości i mądrości. Społeczeństwo jednak często odbiera Jego Słowa w sposób niewyraźny lub nawet zakłamany. Największą przeszkodą właściwej komunikacji jest ludzka niewiara i grzechy – podstawy tak zwanego życia po swojemu. To może być szybko usunięte dzięki wierze z Jezusa. Ale nawet zanim uwierzymy, Bóg już mówi i naprowadza ku odkryciu prawdy, a Jego Słowa nie tracą mocy, aby stopniowo usuwać wszelkie przeszkody. Wciąż na świecie czyjeś uszy otwierają się nagle i Boże słowo zaczyna docierać do serc i wykonywać pracę uzdrowienia.

Ludzie mają swój rozum wynikający z doświadczenia, ale jeśli już chcą słuchać rad to od tych, których kochają, szanują i darzą zaufaniem, a ostatecznie tych, których widzą blisko siebie. Jeśli myślą, ze Bóg jest daleki, niezainteresowany i surowy, to nie będą chcieli Go słuchać. Musi zrodzić się chęć poznania Go bliżej, a potem – zaufanie, czyli wiara, że można na Bogu polegać, że Ojciec chce wszystkiego co najlepsze dla swoich dzieci. Jednak na co dzień w życiu zdarza się, że nie potrafimy wykorzystać dobrej rady życzliwych i działamy po swojemu. Dlaczego tak się dzieje? Chwilowe zaćmienie, przekora, brak szacunku? Stoją za tym różne przyczyny niekoniecznie chodzi tu o tzw. wolną wolę. Nawet jeśli ludzie słuchają, nie oznacza, że zrozumieli, przyjęli lub że popchnie ich to do działania. Proces decyzyjny jest więc zakłócony. Lepiej tłumaczy to przypowieść Jezusa o siewcy, który sieje ziarno obficie. Pada ono i na drogę, i między ciernie, i na różne rodzaje gleby. W tłumaczeniu Jezus wyjaśnia, że ziarno to Słowo Boże, a podłoże to ludzkie serca. One są różne: jedne twarde i niedostosowane do uprawy jak droga, inne zajęte swoimi sprawami, troskami i pożądliwościami, a pozostałe serca też mają różny stopień przygotowania. Chcemy zbadać, dlaczego nie słuchamy? Zbadajmy swoje serce!

Uszy są do słuchania. Człowiek nie musi uczyć się ich używania. Po prostu słyszy. Lub nie słyszy, jeśli narząd jest zatkany lub chory. Jeśli duchowe bodźce do nas nie docierają z powodu głuchoty (symbol niewiary) lub zatkanych uszu (symbol grzechu, samowoli), Bóg może je uzdrowić i zastąpić duchową wrażliwością – szczególnie gdy ktoś pragnie i szuka pomocy u Boga. Usłyszenie dźwięku jest tylko pierwszym etapem, następne to przetworzenie przez mózg: porównanie i określenie co to za dźwięk, interpretacja i selekcja (skupienie uwagi lub odrzucenie rzeczy nieistotnych); a w końcu reakcja. Dopiero po reakcji i odpowiedzi (słownej lub w działaniu) możemy ocenić czy dźwięk dotarł i został właściwie zinterpretowany. Każdy z tych etapów to alegoria do rzeczy duchowych związanych z Bogiem, np. nawet jeśli nie mamy problemów z szumami czy niedosłuchem, to możemy pozwolić, żeby Boże Słowa jednym uchem wpadały, a drugim wypadły. Albo zinterpretować i zastosować Słowa w niewłaściwy sposób.

To my decydujemy co do nas dociera, a co nie; wybieramy co uznamy za informacje ważne, a co za niegodne uwagi. To w końcu my podejmujemy decyzję co zrobić z tym, co słyszymy. Mamy wpływ jak odbieramy Słowo, a więc możemy się uczyć, by odbierać je coraz lepiej. Nie chodzi bowiem tylko o to, żeby być tylko słuchaczami, żeby przeżywać i cieszyć się, że Bóg coś mówi, ale o to, byśmy stali się dojrzałymi i wykonawcami Słowa.

Wybrane cytaty z Biblii Warszawskiej o słuchaniu i posłuszeństwie oraz ich braku:

Bóg mówi, lecz ludzie nie usłuchali Boga – to jakby streszczenie historii narodu wybranego.:
(28) Lecz gdy znów zażyli spokoju, zawrócili do czynienia zła przed tobą. Toteż na nowo wydałeś ich w ręce ich nieprzyjaciół, którzy ich ujarzmili. Wtedy znowu wołali do ciebie i Ty wysłuchałeś ich z niebios, i wyrwałeś ich wiele razy według obfitego miłosierdzia twego. (29) Ostrzegałeś ich, aby ich nawrócić do swego Zakonu, lecz oni podle postąpili i nie słuchali twoich przykazań i grzeszyli przeciwko twoim prawom. Jeżeli je człowiek wypełnia żyje. Lecz oni odwracali się do nich plecami, usztywniali swoje karki i nie usłuchali. (30) Przez wiele lat okazywałeś im cierpliwość i ostrzegałeś ich przez swego ducha za pośrednictwem swoich proroków, lecz oni nie przyjęli tego w swoje uszy. Toteż wydałeś ich w moc ludów różnych krajów. (31) Dzięki obfitemu miłosierdziu twojemu nie wygubiłeś ich i nie opuściłeś, gdyż Ty jesteś Bogiem litościwym i miłosiernym. (Ks. Nehemiasza 9:28-31)
Na podstawie tego wersetu widać ludzkie tendencje, że nie słuchamy, gdy jest nam dobrze, bezpiecznie i wygodnie. Natomiast w kłopotach bardzo chcemy być bliżej Boga i stosować się do Jego przykazań.

Bóg ostrzega!!! (14) Wszak Bóg przemawia raz i drugi, lecz na to się nie zważa: (15) We śnie, w nocnym widzeniu, gdy głęboki sen pada na ludzi i oni śpią na swym łożu. (16) Wtedy otwiera ludziom uszy, niepokoi ich i ostrzega, (17) aby odwieść człowieka od złego czynu i uchronić męża od pychy. (Ks. Hioba 33:14-17, Biblia Warszawska)

Bóg się czasem ukrywa: (20) A chociaż Pan dał wam chleb niedoli i wodę ucisku, to jednak nie będzie się już ukrywał twój nauczyciel i twoje oczy będą oglądać twojego nauczyciela. (21) A gdy będziecie chcieli iść w prawo albo w lewo, twoje uszy usłyszą słowo odzywające się do ciebie z tyłu: To jest droga, którą macie chodzić! (Ks. Izajasza 30:20-22, Biblia Warszawska)
Dlaczego? Rodzic też nie musi cały czas pouczać, pocieszać i ostrzegać. Od dziecka oczekuje się pewnej samodzielności, a czasem trzeba sprawdzić, czy już się czegoś nauczyło, czy zachowa się prawidłowo, podejmie właściwe decyzje. A czasem trzeba pozwolić dziecku na błąd, aby się przekonało na własnej skórze i uchroniło przed większym.

Bóg widzi, że ludzie się od niego odwracają, ale uparcie do nich woła. O czym to świadczy? O Jego miłości i zaangażowaniu: Lecz oni nie usłuchali i nie nakłonili swojego ucha, ale postępowali według skłonności i uporu swojego złego serca i odwrócili się do mnie tyłem, a nie twarzą. Od tego dnia, gdy wasi ojcowie wyszli z ziemi egipskiej, aż do dnia dzisiejszego, posyłałem do was nieprzerwanie i nieustannie swoje sługi, proroków. Lecz oni nie usłuchali mnie ani nie nakłonili swojego ucha, ale usztywnili swój kark i postępowali gorzej niż ich ojcowie. Gdy więc będziesz mówił do nich wszystkie te słowa, oni cię nie usłuchają, gdy będziesz do nich wołał, oni ci nie odpowiedzą. (Ks. Jeremiasza 7:24-27)

Bóg nie potrafi zrozumieć głuchych sług: (19) Kto jest ślepy, jeżeli nie mój sługa, i głuchy, jeżeli nie mój posłaniec, którego posyłam? Kto jest ślepy jak posłaniec i głuchy jak sługa Pana? (20) Widział wiele rzeczy, lecz nie zważał na nie, jego uszy otwarte, lecz nie słyszy. (Ks. Izajasza 42:19-20, Biblia Warszawska)
Kiedy Bóg mówi to pociesz, wzmacnia, buduje, potwerdza, daje odpowiedź, ostrzega. Chce mówić, chce mieć relację, chce nas uczyć i wychowywać. Nie ustaje, nie rezygnuje. BRAK KOMUNIKACJI Z BOGIEM nie leży po stronie Boga.

Jeśli sam mówi niezrozumiale – w zagadkach – to być może nie oczekuje zrozumienia. Mówi to, co ma w sercu, a nie wszystko zrozumiemy, a może chce nas zaciekawić, zmobilizować do myślenia.

Dlaczego nie słuchamy? – przykłady – schemat

Głuchota, otępienie: (14) I spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które powiada: Będziecie stale słuchać, a nie będziecie rozumieli; będziecie ustawicznie patrzeć, a nie ujrzycie. (15) Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył. (Ew. Mateusza 13:14-15)

Znieczulenie: Czy serce wasze jest nieczułe? (18) Macie oczy, a nie widzicie? Macie uszy, a nie słyszycie? I nie pamiętacie? (Ew. Marka 8:17-18, Biblia Warszawska)

Zatwardziałość (7) Cóż więc? Czego Izrael szukał, tego nie osiągnął, ale wybrani osiągnęli; pozostali zaś ulegli zatwardziałości, (8) jak napisano: Zesłał Bóg na nich ducha znieczulenia, dał im oczy, które nie widzą, i uszy, które nie słyszą, aż do dnia dzisiejszego. (List do Rzymian 11:7-8)

Przekora: (1) I doszło mnie słowo Pana tej treści: (2) Synu człowieczy! Mieszkasz pośród domu przekory, który ma oczy, aby widzieć, a jednak nie widzi, ma uszy, aby słyszeć, a jednak nie słyszy, gdyż to dom przekory. (Ks. Ezechiela 12:1-2, Biblia Warszawska)

Brak szacunku do Boga: Lecz oni nie usłuchali i nie zważali na mnie – mówi Pan. Gdzie są wasi ojcowie? A prorocy – czy żyją wiecznie? (Ks. Zachariasza 1:2-5, Biblia Warszawska)

Brak bojaźni Boga: (20) Zwiastujcie to w domu Jakuba i rozgłoście to w Judzie, mówiąc: (21) Słuchajże tego, ludu głupi i nierozumny, wy, którzy macie oczy, a nie widzicie, macie uszy, a nie słyszycie! (22) Czy nie ma u was bojaźni przede mną? – mówi Pan – i nie drżycie przed moim obliczem? (Ks. Jeremiasza 5:20-22)

Udręka: (12) Przyjaciele i towarzysze moi stoją z dala od mego nieszczęścia, A krewni moi stronią ode mnie. (13) Zastawiają sidła ci, co godzą na życie moje; A ci, którzy życzą mi nieszczęścia, grożą zagładą I nieustannie knują podstępy. (14) Lecz ja, jak człowiek głuchy, nie słyszę I jestem jak niemy, który nie otwiera ust swoich. (15) Stałem się jak mąż, który nie słyszyI który nie ma odpowiedzi w ustach swoich. (Ks. Psalmów 38:12-15, Biblia Warszawska)
Nie słyszymy, gdy nasze emocje krzyczą głośniej.

Ludzie wolą grzeszyć: (10) Nie uciskajcie wdów i sierot, przychodniów i ubogich,i nie zamyślajcie w swych sercach nic złego jedni przeciwko drugim. (11) Lecz oni nie chcieli usłuchać, odwrócili się do mnie plecami i zatkali uszy, aby nie słyszeć. (Ks. Zachariasza 7:10-11, Biblia Warszawska)

Niezrozumienie – bowiem BRAK KOMUNIKACJI Z BOGIEM nie leży po stronie Boga.
(18) Ale mówię: Czy nie słyszeli? Ależ tak: Po całej ziemi rozległ się ich głos, a słowa ich dotarły aż do krańców ziemi. (19) Ale mówię: Czy Izrael nie zrozumiał? Jako pierwszy Mojżesz powiada: Przez naród, który nie jest narodem, wzbudzę w was zawiść, przez naród nierozumny przyprowadzę was do gniewu. (20) A Izajasz waży się nawet powiedzieć: Dałem się znaleźć tym, którzy mnie nie szukali, objawiłem się tym, którzy o mnie nie pytali. (List do Rzymian 10:18-20, Biblia Warszawska)

Uszy mogą się otworzyć
(3) Wzmocnijcie opadłe ręce i zasilcie omdlałe kolana! (4) Mówcie do zaniepokojonych w sercu: Bądźcie mocni, nie bójcie się! Oto wasz Bóg! Nadchodzi pomsta, odpłata Boża! Sam on przychodzi i wybawi was! (5) Wtedy otworzą się oczy ślepych, otworzą się też uszy głuchych. (6) Wtedy chromy będzie skakał jak jeleń i radośnie odezwie się język niemych, gdyż wody wytrysną na pustyni i potoki na stepie. (Ks. Izajasza 35:3-6, Biblia Warszawska)

Rola Jezusa: (19) Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia. (List do Rzymian 5:19)

Słuchamy Jezusa czy grzechu? (16) Czyż nie wiecie, że jeśli się oddajecie jako słudzy w posłuszeństwo, stajecie się sługami tego, komu jesteście posłuszni, czy to grzechu ku śmierci, czy też posłuszeństwa ku sprawiedliwości? (17) Lecz Bogu niech będą dzięki, że wy, którzy byliście sługami grzechu, przyjęliście ze szczerego serca zarys tej nauki, której zostaliście przekazani, (18) a uwolnieni od grzechu, staliście się sługami sprawiedliwości, (List do Rzymian 6:16-18, Biblia Warszawska)

Słuchanie o Bogu rodzi wiarę. (14) Ale jak mają wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak mają uwierzyć w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszeć, jeśli nie ma tego, który zwiastuje? (15) A jak mają zwiastować, jeżeli nie zostali posłani? Jak napisano: O jak piękne są nogi tych, którzy zwiastują dobre nowiny! (16) Lecz nie wszyscy dali posłuch dobrej nowinie; mówi bowiem Izajasz: Panie! Któż uwierzył zwiastowaniu naszemu? (17) Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe. (List do Rzymian 10:14-17, Biblia Warszawska)

Mamy oręż, aby zwyciężać przeszkody w słuchaniu: (4) Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej; nim też unicestwiamy złe zamysły (5) i wszelką pychę, podnoszącą się przeciw poznaniu Boga, i zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi, (2 list do Koryntian 10:2-8)

Wykonawcy Słów Pana: Wiedzcie to, umiłowani bracia moi. A niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. (…) (22) A bądźcie wykonawcami Słowa, a nie tylko słuchaczami, oszukującymi samych siebie. (23) Bo jeśli ktoś jest słuchaczem Słowa, a nie wykonawcą, to podobny jest do człowieka, który w zwierciadle przygląda się swemu naturalnemu obliczu; (24) bo przypatrzył się sobie i odszedł, i zaraz zapomniał, jakim jest. (25) Ale kto wejrzał w doskonały zakon wolności i trwa w nim, nie jest słuchaczem, który zapomina, lecz wykonawcą; ten będzie błogosławiony w swoim działaniu. (List Jakuba 1:19-25, Biblia Warszawska)

Wyrażanie się w miłości bliźniego (22) Skoro dusze wasze uświęciliście przez posłuszeństwo prawdzie ku nieobłudnej miłości bratniej, umiłujcie czystym sercem jedni drugich gorąco,(1 List Piotra 1:22)

Bóg ceni i nagradza każde posłuszeństwo, ale sądzi i karze tych ze złą postawą
I doszło Jeremiasza słowo Pana tej treści: Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Idź i mów do mężów judzkich i do mieszkańców Jeruzalemu: Czy nie dacie się pouczyć, aby słuchać moich słów? – mówi Pan. Słów Jonadaba, syna Rekaba, który nakazał swoim synom, aby nie pili wina, dotrzymano i nie piją aż po dzień dzisiejszy, bo są posłuszni przykazaniu swojego ojca. Ja zaś przemawiałem do was nieustannie i gorliwie, a nie usłuchaliście mnie. I posyłam do was nieustannie i gorliwie wszystkie moje sługi, proroków, mówiąc: Zawróćcie każdy ze swojej złej drogi i poprawcie swoje uczynki, a nie chodźcie za cudzymi bogami, aby im służyć, a będziecie mieszkać na ziemi, którą dałem wam i waszym ojcom; lecz nie nakłoniliście swojego ucha i nie usłuchaliście mnie. (Ks. Jeremiasza 35:12-15) Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Ponieważ usłuchaliście nakazu Jonadaba, swojego ojca, i przestrzegaliście wszystkich jego nakazów, i postępowaliście dokładnie zgodnie z tym, co wam nakazał, dlatego tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Nie braknie w rodzie Janadaba, syna Rekaba, po wszystkie dni takiego, kto by stał przed moim obliczem. (Ks. Jeremiasza 35:16-19, Biblia Warszawska)
Ludzie potrwafią bardziej słuchać swoich ojców niż Boga. Tak się rodzą tradycje. Skąd to się bierze? To brak wiary w niewidzialnego Boga.

(32) A my jesteśmy świadkami tych rzeczy, a także Duch Święty, którego Bóg dał tym, którzy mu są posłuszni. (Dzieje Apost. 5:32)

Przykład Izrealitów na pustyni OSTRZEŻENIE: Za późna reakcja
Bóg powiedział, żeby walczyli na ziemi, którą dla nich przeznaczył.
A wy zawróćcie i wyruszcie na pustynię w kierunku Morza Czerwonego. Wtedy odpowiedzieliście mi tymi słowy: Zgrzeszyliśmy przeciwko Panu, wyruszymy i będziemy walczyć, jak rozkazał nam Pan, nasz Bóg. A gdy każdy z was przypasał swój oręż i ośmieliliście się wyruszyć na górę, rzekł Pan do mnie: Powiedz im: Nie wyruszajcie i nie wszczynajcie walki, gdyż nie ma mnie wśród was, abyście nie zostali pobici przez waszych nieprzyjaciół. A choć wam to powiedziałem, nie usłuchaliście. Sprzeciwiliście się rozkazowi Pana i ośmieliliście się wyruszyć na górę. Wtedy Amorejczycy, zamieszkujący te góry, wyszli naprzeciw was i ścigali was, jak to robią pszczoły, i razili was od Seir aż do Chorma. Wróciwszy płakaliście przed Panem, lecz Pan nie wysłuchał waszego biadania i nie zwrócił na was uwagi. I mieszkaliście w Kadesz przez wiele dni, gdy tam przebywaliście. (Ks. Powt. Prawa 1:40-46)

Przykład Saula – złe zamiary, wzgarda = utrata Bożej przychylności
(najpierw zrobię po swojemu, a potem będę Boga przepraszał – ten błąd popełnił Saul)
(19) Więc dlaczego nie usłuchałeś głosu Pana, lecz rzuciłeś się na łup i uczyniłeś zło przed Panem? (20) A Saul odrzekł Samuelowi: Przecież usłuchałem głosu Pana i wyruszyłem w pole, dokąd posłał mnie Pan, i przyprowadziłem Agaga, króla Amalekitów, a Amalekitów wybiłem do nogi! (21) Ale lud pobrał z łupu w owcach i w bydle najprzedniejsze z obłożonego klątwą dobytku, aby je ofiarować Panu, Bogu twojemu w Gilgal. (22) Samuel odpowiedział: Czy takie ma Pan upodobanie w całopaleniach i w rzeźnych ofiarach, co w posłuszeństwie dla głosu Pana? Oto: Posłuszeństwo lepsze jest niż ofiara, a uważne słuchanie lepsze niż tłuszcz barani. (23) Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom. Ponieważ wzgardziłeś rozkazem Pana, więc i On wzgardził tobą i nie będziesz królem. (24) I rzekł Saul do Samuela: Zgrzeszyłem, gdyż przekroczyłem rozkaz Pana i słowo twoje; lecz bałem się ludu, więc usłuchałem jego głosu. (25) Teraz jednak odpuść mi mój grzech i zawróć ze mną, a oddam pokłon Panu. (26) Samuel odrzekł Saulowi: Nie zawrócę z tobą, gdyż wzgardziłeś rozkazem Pana, i Pan wzgardził tobą, abyś nie był królem nad Izraelem. (1 Ks. Samuela 15:19-26, Biblia Warszawska)

Przykład proroctwo Jeremiasza – trzeba odpowiadać czynem na to, co Bóg mówi
(19) To Pan rzekł do was, resztko Judy: Nie idźcie do Egiptu! Wiedzcie to dobrze, że Ja was dzisiaj przestrzegałem! (20) Gdyż sami siebie oszukujecie, bo sami wysłaliście mnie do Pana, waszego Boga, mówiąc: Módl się za nami do Pana, naszego Boga, i powtórz nam dokładnie, co każe Pan, nasz Bóg, a według tego postąpimy. (21) Zwiastowałem wam to dzisiaj, lecz nie usłuchaliście głosu Pana, waszego Boga, w niczym, z czym posłał mnie do was. (22) Otóż teraz wiedzcie o tym dobrze, że poginiecie od miecza, głodu i zarazy w miejscu, dokąd chcecie pójść, aby tam przebywać jako obcy przybysze. (Ks. Jeremiasza 42:19-22, Biblia Warszawska)
Bóg prowadzi, ale konsekwencje niesłuchania mogą być bardzo groźne.

Bóg woli otwarte uszy bardziej niż jakiekolwiek dary i ofiary. My też nie oczekujemy od dzieci prezentów, ale żeby nas słuchały – to ważne, aby je wychowywać, chronić i ostrzegać.
(5) Błogosławiony mąż, który w Panu pokłada nadzieję swojąI nie zwraca się do wyniosłych Ani do uwikłanych w kłamstwie. (6) Wiele cudów uczyniłeś, Panie, Boże mój, A w zamysłach twoich wobec nas nikt ci nie dorówna. (…) (7) Nie chcesz ofiar krwawych i darów, Ale dałeś mi otwarte uszy; Nie żądasz całopalenia i ofiary zagrzesznej. (Ks. Psalmów 40:5-7, Biblia Warszawska)

Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi. (29) Piotr zaś i apostołowie odpowiadając, rzekli: Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi. (Dzieje Apost. 5:29)
Na słowa Jezusa posłuszne były demony i wiatr, i morze , a my? Bądźmy nie tylko słuchaczami, ale i wykonawcami Jego słów.

Bóg zachęca, byśmy do Niego wołali:
(1) I doszło po wtóre Jeremiasza, gdy był jeszcze trzymany na dziedzińcu wartowni, słowo Pana tej treści: (2) Tak mówi Pan, który uczynił ziemię, Pan, który ją stworzył i umocnił, Pan jego imię. (3) Wołaj do mnie, a odpowiem ci i oznajmię ci rzeczy wielkie i niedostępne, o których nie wiesz! (Ks. Jeremiasza 33:1-6, Biblia Warszawska)

Przykład Jonasza, który zamiast ostrzec mieszkańców Niniwy, uciekł i wsiadł na statek płynący w przeciwną stronę: (4) Lecz Pan zesłał silny wiatr na morze i zerwała się potężna burza na morzu, tak iż zdawało się, że okrętowi grozi rozbicie. (5) Wtedy żeglarze przestraszyli się i każdy wołał do swojego boga; sprzęt, który był na okręcie, wyrzucili do morza, aby zmniejszyć ciężar. Jonasz zaś zszedł na sam dół okrętu i zasnął twardym snem. (6) Wtedy podszedł do niego kapitan okrętu i tak rzekł do niego: Dlaczego śpisz? Wstań, wołaj do swojego Boga! Może Bóg wspomni na nas i nie zginiemy. (7) I rzekł jeden do drugiego: Szybko! Rzućmy losy, aby się dowiedzieć, z czyjej winy spadło na nas to nieszczęście! Gdy więc rzucili losy, los padł na Jonasza. (8) Wtedy rzekli do niego: Powiedzże nam, z czyjej winy spadło na nas to nieszczęście, jakie jest twoje rzemiosło, skąd pochodzisz, jaki jest twój kraj i z którego ludu jesteś? (9) I odpowiedział im: Jestem Hebrajczykiem, czczę Pana, Boga niebios, który stworzył morze i ląd. (10) Wtedy ci mężowie bardzo się zlękli i dowiedziawszy się, że ucieka sprzed oblicza Pana, bo im to był powiedział, rzekli do niego: Dlaczego to uczyniłeś? (11) Nadto rzekli do niego: Co poczniemy z tobą, aby morze uspokoiło się i zaniechało nas, bo morze, im dłużej, tym bardziej się burzy? (12) Wtedy rzekł do nich: Weźcie mnie i wrzućcie do morza, a morze uspokoi się i zaniecha was, bo wiem, że z powodu mnie zaskoczyła was ta wielka burza. (13) Lecz ci mężowie wiosłowali, chcąc się dostać do brzegu, nie mogli wszakże, gdyż morze coraz bardziej burzyło się przeciwko nim. (14) Wtedy wzywali Pana, mówiąc: O Panie! Nie dopuść, abyśmy zginęli z powodu tego człowieka, i nie obarczaj nas winą przelania krwi niewinnej, bo Ty, o Panie, czynisz, co chcesz. (15) Wzięli więc Jonasza i wrzucili do morza; wtedy morze przestało się burzyć. (16) A ci mężowie bardzo się zlękli Pana; złożyli więc Panu ofiarę i uczynili śluby. (Ks. Jonasza 1:4-15)

Z tego powodu, że Jonasz nie usłuchał Boga, cały statek był w niebezpieczeństwie, a Jonasz mocno spał. Czy to nie symbolizuje współczesnego kościoła? Świat burzy się i drży ze strachu, a kościół śpi zamiast się modlić. Może nie doszłoby do tego, gdyby kościół słuchał Boga i wypełniał Jego wolę?

Uszy i oczy to metafora otwartości na duchową rzeczywistość – to kwestia naszego wytrwania w wierze, zwyciężania i dojrzewania, ponieważ nasze zmysły i nasz sposób analizowania i reagowania na rzeczywistość nie jest wystarczający. Bó przeznaczył nas do synostwa, czyli do bliskiej więzi, do kontaktu, do rozmowy i do odziedziczenia czegoś więcej niż nasze zwyczajne ludzkie możliwości.

Kto ma uszy niechaj słucha – Materiały do pobrania

Materiały do druku