Sztuka zamieniania niewolników na braci

Strona społeczności chrześcijańskiej

Sztuka zamieniania niewolników na braci

List do Filemona

Wszyscy znamy List Pawła do Filipian, określamy go częściej skrótem Fil niż Flp, a czy pamiętamy List Pawła do Filemona? – co, jest taki w Biblii? Nie pamiętam, czy słyszałem jakieś kazanie na jego podstawie. Być może powodem jest bardzo prywatny charakter Listu, nie nasiąknięty teologiczną głębią.

Onezym, czyli nieużyteczny

Adresat listu, Filemon był prawdopodobnie przełożonym kościoła w Kolosach. Miał on niewolnika o imieniu Onezym (Onezymos). Ówcześni chrześcijanie żyjący w porządku społecznym obejmującym poddaństwo niewolnicze, też z niego korzystali. Onezym, pewnie młody, zbuntowany chłopak miał zepsuty charakter, był krnąbrny, zły i w sumie nieużyteczny dla swojego pana. Może stąd znamy go pod imieniem Onezymos, czyli z greki – Nieużyteczny. Pewnego dnia dokonał zuchwałego czynu – uciekł z domu Filemona. Takie ucieczki były ówcześnie często spotykane i równie typowe było to, że aby zapewnić sobie w niej powodzenie, niewolnicy zabierali pieniądze lub inne kosztowności należące do swego właściciela. Onezym również wykorzystał sytuację, iż wiedział dobrze, gdzie Filemon trzyma złoto i gotówkę.

Nie znamy szczegółów dalszych przygód tego niewolnika, ale pomiędzy 61 a 63 rokiem udaje się on do Pawła, który jest więziony w Rzymie, być może w areszcie domowym, o którym wspominają Dzieje Apostolskie w rozdziale 28. I znów nie wiemy, jak przebiegało to spotkanie, z jaką motywacją przybył do Rzymu, czego oczekiwał od przyjaciela swego właściciela, sławnego Pawła z Tarsu. Jednak owocem tego spotkania jest nawrócenie i duchowa przemiana Onezyma.

Przemiana Onezyma

W Liście Paweł wstawia się przed Filemonem za Onezymem, nazywając go swoim synem, którego zrodził w więzieniu. Życie Onezyma stało się nowym przez świadczenie Pawła o miłości Bożej. Nawiązując do jego imienia Paweł stosuje grę słów: który niegdyś nie był dla ciebie użyteczny, ale teraz jest dla ciebie i dla mnie bardzo użyteczny [Filemona 1:11]. Bo jest to już nowy człowiek, stał się prawdziwym sługą dla Chrystusa. Niemal 50 lat później Ignacy Antiocheński bardzo pochlebnie wyraża się o biskupie Efezu – Onezymie, w liście pisanym ok. 110 r.
Co takiego zrobił Paweł, jak wpłynął na Onezyma? Tego dokładnie nie wiemy, ale widzimy, że przyjmując ewangelię Onezym jest zdeterminowany, aby poświęcić się w pełni dla Jezusa i tylko to jest dla niego najważniejsze. Jest też gotowy karnie wrócić do Filemona i przyjąć konsekwencje swego wcześniejszego buntu. Paweł najchętniej zatrzymałby Onezyma przy sobie, co było też pewną normą w przypadku pochwycenia cudzego zbiegłego niewolnika, ale postanawia odesłać go, by Filemon przekonał się, że może mieć w nim już nie tylko użytecznego, robotnego niewolnika, ale brata w Chrystusie i współpracownika w wierze. Zastrzega też, że wyrówna wszelkie straty, na jakie Onezym naraził go swą ucieczką.

Znamienne jest, że w Liście Paweł nie doprasza się o uwolnienie Onezyma z niewolnictwa – jest to dla niego sprawą absolutnie drugorzędną i dla Onezyma zdaje się także. Priorytet stanowi wierność Chrystusowi – nie to jest ważne, by nawrócony Onezym otrzymał wolność i osobiste prawa od chrześcijańskiego pana, lecz by przyjął duchowe niewolnictwo – poddaństwo królowi Jezusowi. Kieruje więc do Filemona prośbę, by ten zatroszczył się o jego duchowy wzrost. Tak też się dzieje, o pobycie Onezyma w zborze Koloseńskim wzmiankuje Paweł w czwartym rozdziale Listu do Kolosan.

Lekcja dla nas

Nieraz widzimy wokół ludzi, którzy jawią się nam jako niewolnicy swoich grzechów, Nieużyteczni dla królestwa Bożego. Ale Pan ma moc uczynić ich prawdziwymi braćmi, wiernymi sługami, bo tak samo było z nami – nie możemy o tym zapominać: Ale teraz wy, którzy niegdyś byliście dalecy, staliście się w Chrystusie Jezusie bliscy przez krew Chrystusową [Efezjan 2:13]. Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości [Efezjan 5:8]. Dla nas zbyt często ważnymi stają się te sprawy, które są drugorzędne dla królestwa Bożego. Mamy swoje doktryny i racje, wiemy co jest na miejscu i jak zachować święty spokój. Ale to, jak naprawdę wyglądać powinno widzialne królestwo Boże na ziemi, powiedział nam już Jezus w słowie do uczniów Jana Chrzciciela: Ślepi odzyskują wzrok i chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni i głusi słyszą, umarli są wskrzeszani, a ubogim zwiastowana jest ewangelia [Mateusza 11:5]. Istotą życia sługi jest dokonywanie dzieła swego Pana. Wtedy stajemy się Użytecznymi sługami. Dla Onezyma nieistotny stał się jego status społeczny, choć wcześniej zaryzykował życie dla jego zmiany. Ale to ewangelia i miłość do Jezusa zmieniły go na trwałe. Spójrz, ile nieważnego zajmuje twoje życie – niech cię pochłonie to, czemu oddał się nasz Pan.

Jeśli ten artykuł był pomocny jest nam bardzo miło. Jednak uważamy, że relacja z Bogiem nie może polegać jedynie na czytaniu. Dlatego zachęcamy Cię do aktywnego udziału w społeczności chrześcijańskiej.

Znajdź swoją społeczność